Bieżące informacje

Geografia

Przyroda

Informatyka

Matematyka

Praca w szkole

Wycieczki

Rok 2017/18

Rok 2015/17

Rok 2014/15

Rok 2013/14

Rok 2012/13

Rok 2011/12

Rok 2010/11

Rok 2009/10

Rok 2008/09

Rok 2007/08

12.05.2018

Trasy rowerowe mojej rodzinnej miejscowości

Ten weekend był dla mnie pełen wrażeń, ponieważ mogłem odświeżyć sobie niektóre trasy rowerowe w mojej rodzinnej miejscowości. Cieszę się, że stawia się w niej na rozwój tego  typu rozwiązań, bo nie ma tu mowy o tym, by się nudzić. Co ważne: te miejsca dziś są efektem rekultywacji terenu, który wcześniej był wykorzystywany do odkrywkowej eksploatacji piasku jako materiału budowlanego czy dolomitów stanowiących surowiec do produkcji cementu. Dziś te tereny są coraz czystsze, coraz bardziej zadbane, a przede wszystkim zagospodarowane w taki sposób, by ich mieszkaniec mógł tam przyjemnie spędzić wolny czas. Oczywiście wszystko jest za darmo, a ilość parkingów przyrasta z każdą chwilą. Biorąc jeszcze pod uwagę wyjątkowo niskie ceny biletów komunikacji miejskiej, można dojść do przekonania, że dba się o obywateli tego miasta. Gdzie byłem?

05.05.2018

Noc muzeów, #opera i Król Roger

Cieszę się, że tak aktywnie odpowiedzieliście na zaproszenie skierowane do Was w ramach prowadzonego przeze mnie Koła Miłośników Teatru. Przed nami dwa bardzo ciekawe i godne uwagi wydarzenia:

- pierwsze wydarzenie: „Noc Muzeów”:
Wyjeżdżamy: 18 maja 2018 godz. 12.45. Planujemy powrót: godz. 2.00.
Plan wyjazdu:
- 16.30 - spektakl teatralny w Teatrze Bagatela. Jest to komedia, która miała premierę na początku tego roku: „Kłamstwo …o miłości” Floriana Zellera;
- 20.00 - w ramach Nocy Muzeów liczę, że uda się nam zobaczyć kolekcję prezentującą dzieła Stanisława Wyspiańskiego oraz Damę z gronostajem Leonarda da Vinci w Muzeum Narodowym w Krakowie, a może zdążymy jeszcze zobaczyć wystawę w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.
- drugie wydarzenie: „Spotkanie z operą”:
Wyjeżdżamy: 8 czerwca 2018 o godz. 12.45. Planujemy powrót: godz. 23.00.
Plan wyjazdu:
- godz. 16.30: #opera – spotkanie edukacyjne dla młodzieży (dzięki wsparciu Województwa Małopolskiego, Opera Krakowska realizuje zajęcia dla młodzieży licealnej i studentów #opera, dofinansowane w ramach Bonu Kultury. Tematyką spotkania jest spektakl znajdujący się w aktualnym repertuarze teatru: Król Roger. Jest to okazja do spotkania z twórcami przedstawienia, artystami oraz do rozmowy nad koncepcją sztuki. Uczestnicy zapoznają się z fabułą i muzyką z wybranego spektaklu, obejrzą scenografię i kostiumy, będą mieli też wgląd do partytur);
- godz. 18.30 spektakl w Operze, jedno z najważniejszych dzieł w historii muzyki polskiej, najlepsza polska opera Karola Szymanowskiego „Król Roger”.

Aby wszystko było zorganizowane zgodnie z przepisami, proszę Was o pobranie, wydrukowanie i podpisanie wymaganego dokumentu:

02.05.2018

Czy Wenecji grozi powódź?

Jest coś, co przyciąga do miejsc takich, jak Wenecja. Ja mam ochotę zawsze się zgubić w tych wąskich uliczkach między kamienicami porozcinanymi licznymi kanałami. Znam ten skrawek ziemi znacznie lepiej niż niektóre miejsca w Warszawie. Ostatnio doszedłem do wniosku, że byłem w Wenecji wiele razy częściej, niż w naszej stolicy. Zaglądam do tego miejsca, żeby zobaczyć, czy obawy wielu ludzi, że Wenecja zostanie zatopiona przez wody morza, mają jakąś podstawę. Pomimo, że ilość stanów powodziowych w tym mieście stale wzrasta, cieszę się, że wielka inwestycja związana z budową wielkich śluz przeciwpowodziowych i mająca na celu ograniczenie spiętrzających się wód w lagunie,została zrealizowana. Teraz Włosi mają narzędzie, aby bronić się przed kolejnymi powodziami tego uroczego zakątka świata.

Dostrzegam jednak większy problem: już w maju potężna ilość turystów nawiedza to miasto. To jest jak fala powodziowa, na którą chyba jeszcze Wenecja nie jest odpowiednio przygotowana. Stojąc w kolejce po bilety na tramwaj wodny z Punta Sabbioni do Placu św. Marka, usłyszałem, że ogranicza się ruch turystyczny w momentach szczególnego nasilenia.

29.04.2018

Niedziela w San Marino

Jako nauczyciel geografii, powinienem zachęcić do odwiedzenia małego państwa, które jest specyficzne, bo jak Watykan, jest enklawą, czyli obszarem z wszystkich stron otoczonym innym państwem. Warto do niego zaglądnąć, bo to najstarsze państwo i konstytucyjna republika na świecie (aż z 301 r.).

W San Marino zachowały się średniowieczne domy, place i fortyfikacje. Gród otaczały mury obronne z licznymi bramami i basztami. Powyżej grodu, na trzech wierzchołkach góry Titano zbudowano obronne zamki połączone murami. Największa z nich jest pochodząca z XI wieku twierdza La Rocca o Guaita.

To, że tam się znalazłem, to zasługa jednego z uczniów, który wspomniał, że dla niego to najpiękniejsze miasto świata. Z pewnością jest wyjątkowe i zajmuje spory obszar całego państwa, nad którym znacząco góruje. Wierzchołki góry Titano są położone wyżej niż Nowy Targ. Z nich rozciągają się po przeciwnych stronach piękne panoramy na Adriatyk i Apeniny.

Ciekawostką jest, że miasto wcale nie jest aż tak drogie, jak mogłoby się wydawać. Sam wielopoziomowy parking kosztuje maksymalnie 8 euro (całodniowy), a u nas za godzinę na parkingu przy Małej Łące potrafią wziąć 30 zł! Tyle tam turystów, bo właściwie republika z tego się bogaci, ale prawie wszyscy mogą znaleźć miejsce w tym parkingu. Przydałoby się władzom naszego miasta Zakopanego podpowiedzieć takie rozwiązanie i nie mielibyśmy problemu z korkami samochodowymi w centrum miasta Zakopane. A jak ktoś chciałby szybko dostać się na wzgórze San Marino, to może sobie zafundować kolejkę linową. Taką kolejkę można by było wybudować również w Zakopanem, coś na wzór kolejki przed Politechniką Wrocławską.

28.04.2018

Majówka nad morzem

Taki widok dziś roztacza się z okien apartamentów w Bibione. To nadmorski kurort, który stanowi doskonałą alternatywę dla turystów z Polski. Z naszego Zakopanego można tu dojechać za niecałe 10 godzin, czyli kilka godzin mniej niż na przykład do Kołobrzegu. Kto lubi zagospodarowaną plażę, to tu będzie zadowolony, ponieważ do każdego apartamentowca przyporządkowanych jest po kilkadziesiąt zestawów leżaków, parasoli i łóżek plażowych. Wzdłuż bardzo szerokiej plaży biegnie promenada, którą można się przebiec, pojeździć na rowerze wypożyczonym w agencji za jedyne 2 euro na dobę. Poza sezonem wszystko jest tu tańsze niż w polskich miejscowościach, a warto wiedzieć, że wyposażenie apartamentów i ich jakość i wielkość są nieporównywalne.

No i pozostaje jeszcze przypomnieć, że we Włoszech jest już klimat podzwrotnikowy, typ śródziemnomorski, w którym opady od maja do października są znikome.

10.04.2018

Rowerem po trasach Dookoła Tatr

Czyż nie piękny widok z trasy rowerowej "Dookoła Tatr"?

Tym razem przemierzyłem szlak z Chochołowa w kierunku Rogoźnika i w drodze powrotnej odwiedziłem Czarny Dunajec i Podczerwone.

Jadąc w kierunku granicy ze Słowacją ratowałem się już czołówką. Widocznie jeszcze Księżyc nie zdążył się "obudzić". Trasę miałem okazję zarejestrować po podjęciu spontanicznej decyzji o wyjeździe na rower w pogodny wieczór. Zachód Słońca jest piękny nie koniecznie tylko widziany ze szczytu. Babia Góra jeszcze ze śniegiem w szczytowej części, ale już kusi, żeby na nią wyjść...

Nie trzeba daleko jeździć, żeby mieć widok i nawet wyjść na szczyt, który jest Rezerwatem Biosfery UNESCO. O wysokogórskiej rzeźbie przypominają wyraźne piętra roślinności. Te najwyższe są jeszcze dziś pokryte śniegiem.

16.03.2018

Przygotowania do dnia otwartego w naszej szkole

21 marca, w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w naszej szkole będziemy oczekiwać na potencjalnych kandydatów z klas gimnazjalnych, którzy chcieliby w przyszłości uczyć się w naszej szkole.

Nie brakuje zapału przy organizacji tego dnia.

Zdjęcie obok przedstawia naszych uczniów w trakcie pracy nad zagadnieniami geograficznymi. Każda z tych osób odkryła już wcześniej większą lub mniejszą pasję do uczenia się geografii.

Teraz mają okazję rozwinąć swoje zainteresowania w różnych dziedzinach.

W naszej szkole wykorzystujemy wiele pomocy i materiałów edukacyjnych, ale również sami potrafimy je stworzyć, dlatego tak dużo ekspresji na zdjęciu obok! W każdym roku szkolnym dbamy o powiększanie zasobów pomocy dydaktycznych w każdej pracowni. Chcemy, aby lekcje stawały się ciekawsze.

Aby zobaczyć więcej informacji na ten temat, przykłady quizów wykonanych przez uczniów i inne zdjęcia: Kliknij tutaj!

11.03.2018

Eeech te dzianiszańskie klimaty...

Co za radość, kiedy wreszcie po dłuższej przerwie pogoda pozwala na większą aktywność poza domem. Dziś wybrałem rower! Pomyślałem sobie, że skoro nasi himalaiści nie mogli wejść zimą na jeden z najwyższych szczytów świata, to może ja przynajmniej spróbuję się wyczołgać rowerem na Gubałówkę. Będę mógł powiedzieć, że zaliczyłem zimowy wjazd na to wzniesienie :) Dziś było idealne "okno pogodowe". Skrupulatnie je wykorzystałem. W ogóle byłem zaskoczony, bo przez całą drogę nie czułem zmęczenia, a wręcz miałem ciągle duży zapas energii. Może zimą prościej jest jeździć na rowerze?

Po drodze mijałem narciarzy, którzy próbowali balansować między muldami na stokach, to prawie jak ja na drodze między kałużami, potem zobaczyłem ogromną ilość samochodów przed parkiem wodnym na pograniczu między Witowem, a Chochołowem, a kiedy już skręciłem w stronę Dzianisza, to z zaskoczeniem zobaczyłem narciarskie trasy biegowe obok parku. I nawet ktoś posuwistym ruchem nart przemykał między domami w kierunku Witowa.

Ja od tego czasu miałem przed sobą coraz piękniejszą panoramę zaśnieżonych jeszcze Tatr. Intensywność bieli potęgowały chmury, które próbowały się przedrzeć na stronę polską ze Słowacji. Zbyt mało jednak jeszcze miały siły i nawet nie stworzyły wrażenia, żeby pogoda miała się zmienić na bardziej wietrzną. Na szczęście jeszcze nie czas na wiatr halny. Kiedy dojechałem na szczyt Gubałówki, to ciężko było przejechać między spacerującym tłumem turystów. To właściwie nie do pomyślenia, żeby dziś jeszcze w takim miejscu nie było wydzielonego pasa dla rowerzystów. Nie widać, żeby o nich tu ktokolwiek dbał, ale nie zraża to do dalszej eksploracji tego terenu.

30 kilometrów dobrej górskiej wyprawy rowerowej na zakończenie zimy, pozwoli chyba szybko i łagodnie wejść w pierwsze przesłanki wiosny. Chyba to lepsze niż wspinaczka po naszych Tatrach. O tej porze to bardzo niebezpieczna, zwłaszcza, że dziś polski turysta spadł z jednej ze ścian Kieżmarskiego Szczytu. Byłem tam, ale w bardziej sprzyjających okolicznościach i nawet w lecie czułem respekt do największej w Tatrach przepaści, większej nawet niż widoczna z Giewontu.

Lepiej zatem poczekać... Za tydzień będziemy już chyba szukać przebiśniegów, a za kilka tygodni będziemy podziwiać całe pola krokusów. Zima, nawet jeśli wróci, to już nie taka straszna. A na razie można sobie planować wejścia na szczyty. Ja chciałbym tym razem rozpocząć eksplorację Tatr od Krywania, a jeśli to się uda, to kto wie... może znowu Mitykas!

 

24.02.2018

Planujemy zagraniczny wyjazd szkolny do Niemiec i Austrii

W tym roku szkolnym nie udało się zorganizować zagranicznego wyjazdu szkolnego. Zmiany organizacyjne, przyłączenie się do Małopolskiej Chmury Edukacyjnej, niestabilna sytuacja w różnych krajach, potęgowana atakami terrorystycznymi i kilka innych przeszkód, uniemożliwiły mi podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie wyjazdu.

Tym razem może być inaczej, choć innowacyjna jest zmiana terminu wyjazdu. Miałby się odbyć w październiku br. Aby doszło do jego realizacji, muszą być spełnione pewne warunki:

- szybka pozytywna decyzja w porozumieniu z Rodzicami;

- dobre wyniki osiągane na lekcjach w szkole;

- 40 chętnych osób;

- terminowe wpłaty rat, które musielibyśmy wnieść jeszcze w tym roku.

Pojechalibyśmy w kierunku zachodnim, do pięknej, południowej części Niemiec. Październik to szczególnie piękny miesiąc i Niemcy o tym wiedzą, organizując wtedy Octoberfest. Moglibyśmy zobaczyć piękne ludowe stroje, a w tle Alpy z zamkami Ludwika II.

Przed zwiedzaniem Bawarii zatrzymalibyśmy się jeszcze w Dreźnie, barokowym mieście, w którym moglibyśmy zobaczyć Zwinger - zespół pałacowy uznany za perłę sztuki barokowej.

Dla nas Polaków, ważne jest jeszcze, żeby zobaczyć Dachau - miejsce kaźni przede wszystkim polskich elit, miejsce masowych rozstrzeliwań i eksperymentów pseudomedycznych. Pojechalibyśmy też  do Monachium, gdzie weszlibyśmy do centrum motoryzacji BMW, zlokalizowanym w Parku Olimpijskim oraz do salonu BMW Welt, gdzie znajdują się najnowsze modele tej marki. Dotarlibyśmy też do Parku Olimpijskiego i pod Alianz Arenę, gdzie osoby chętne za dodatkową opłatą mogłyby zwiedzić stadion. Na Monachium przeznaczylibyśmy sobie dwa dni po to, by zobaczyć m.in. Marienplatz z XV-wiecznym kościołem NMP, kościół św. Piotra z XI wieku, barokowy pałac Nymphendburg, Stary Ratusz, Kościół Mariacki oraz Rezydencję Wittelsbachów (królewskiego rodu Bawarii). W zależności od bieżącego planu obchodów święta kultury bawarskiej może udałoby się nam zobaczyć liczne parady czy koncerty.
Pojechalibyśmy też w stronę Alp Bawarskich, by zwiedzić jeden ze słynniejszych i bardziej malowniczych zamków, rozpoznawalny prawie przez każdego: Neuschwanstein, ten który był wykorzystany później przez Disneya jako pierwowzór zamku Śpiącej Królewny.

Przespacerowalibyśmy się do Marienbrucke - mostu łączącego dwa brzegi wąwozu Poellat, z widokiem na zamek Neuschwanstein. Potem pojechalibyśmy do niewielkiej miejscowość Reutte w austriackich Alpach, gdzie znajduje się wyjątkowa atrakcja - najdłuższy wiszący most świata - Highline 179. Przeszlibyśmy przez most łączący ze sobą ruiny zamku Ehrenberg i fort Claudia. Na naszej trasie znalazłaby się też ważna atrakcja dla kibiców skoków narciarskich: Garmisch-Partenkirchen. Przespacerowalibyśmy się po słynącej z przepięknych malowideł fasadowych Luftmalerei - Ludwigstrasse oraz zobaczylibyśmy słynną skocznię narciarską. Dla chętnych organizator umożliwiłby (za dodatkową opłatą) wjazd kolejką na najwyższy szczyt Alp Bawarskich - Zugspitze (2962 m n.p.m.).
W piątym dniu naszej wycieczki dotarlibyśmy do Salzburga i do ogrodu w Mirabell i pałacu arcybiskupiego, potem zwiedzilibyśmy najstarszą część miasta, niemalże wciśniętą pomiędzy rzekę Salzach, a wzgórze na którym od wieków majestatycznie wznosi się twierdza Hohensalzburg.

W programie zwiedzania znalazłaby się także historyczna oś miasta – ulica Getreidegasse, przy której znajduje się Dom Mozarta, i położony nieopodal urokliwy Residenzplatz z Katedrą Św. Ruprechta.
Kolejny dzień obejmowałby przejazd do Wiednia. Po przyjeździe do tego wspaniałego miejsca, nasze zwiedzanie rozpoczęlibyśmy od zobaczenia nowoczesnego kompleksu mieszkalnego Hunderwasserhaus. Następnie udalibyśmy się do centrum Wiednia na spacer po starym mieście, w trakcie którego moglibyśmy zobaczyć m.in: pałac władców Austrii Hofburg, malownicze uliczki starego Wiednia, neogotycki Ratusz, dom Mozarta, Katedrę św. Stefana, kolumnę morową itp. Przed samym przyjazdem do Polski mielibyśmy okazję zobaczyć jeszcze Schonbrunn - letnią rezydencję Habsburgów.

Plan jest jak zwykle bogaty, ale to od Was jest zależne, czy go zaakceptujecie. Żal byłoby stracić taką ciekawą ofertę, zwłaszcza, że to będzie dość odległe od wszelkiego rodzaju egzaminów i każdy uczeń z naszej szkoły może pojechać na taką wycieczkę.

Zapraszam na spotkanie w tej sprawie w najbliższy wtorek, tj. 27 lutego do sali 31 w czasie trwania długiej przerwy. Na tym spotkaniu upewnimy się czy jest zainteresowanie wyjazdem, na który "zielone światło" już dał nasz Pan Dyrektor. Na tym spotkaniu dowiecie się o szczegółach dotyczących tego wyjazdu.

 

22.02.2018

Czy udały się Wam ferie? Czy miło spędzaliście ten czas?

Sezon zimowy powoli dobiega już końca. Niemniej jednak chyba nie możemy narzekać na jakość tej zimy w czasie naszych ferii. Ciągle ujemne temperatury, umiarkowana ilość śniegu i dobrze przygotowane wszystkie obiekty, na których mogliśmy pojeździć lub pobiegać na nartach, ślizgiem przejechać na łyżwach na wielu zakopiańskich lodowiskach czy na torze lodowym w Centralnym Ośrodku Sportu.

Ja miałem okazję przejechać ponad 200 km po różnych trasach w czasie tych ferii o różnych porach dnia i nawet nocy. Odczytując dane ze Sports Trackera zauważam swoją aktywność już po 6.00 rano, ale też po 20.00. Spotkałem niejedną znajomą osobę podczas swoich przejazdów i kiedy zapytałem, jak spędza swoje ferie, czy tylko w Zakopanem, odpowiedź była bardzo ciekawa: gdzie miałbym pojechać, jak tu na Podhalu jest teraz najcudowniej i zima daje wiele możliwości.

Podzielam zdanie ucznia, a po lewej stronie pokazuję krótki fragment filmu z mojego już nocnego przejazdu na nartach biegowych na trasach Kościeliska (wygląd tras po ich przejechaniu prezentuję poniżej)

Jeszcze w grudniu nie uwierzyłbym, że uda mi się tak aktywnie spędzić ten czas, który jeszcze dziś zwieńczyłem jazdą na łyżwach szybkich na torze lodowym. Moja jazda może jeszcze nie była najszybsza, ale też dobre 25 km (ok. 60 okrążeń).

          

02.02.2018

ABC Lawinowe - szkolimy się!

Bardzo ciekawą formę szkoleń zaproponowano uczniom naszej szkoły. Tatrzański Park Narodowy umożliwił skorzystanie z centrum lawinowego na Kalatówkach. Uczniowie mieli możliwość wypróbowania zestawu treningowego, składającego się z konsoli sterującej oraz zakopanych pod śniegiem nadajników imitujących ofiary. Pani Małgorzata Kot, która przewodniczyła naszej wyprawie udostępniła nam dodatkowo detektory, sondy, i  łopaty, dzięki którym uczyliśmy się, w jaki sposób sprawnie odnaleźć zasypanych w lawinie ludzi. Czas odgrywa tu decydującą rolę, ponieważ, jak mówiła p. Małgorzata Kot obowiązuje zasada: "złote piętnaście minut". Zdjęcie powyżej jest zestawieniem kolejnych etapów tego szkolenia, w którym uczestniczyli uczniowie rozszerzający geografię w naszej szkole.

Zanim dotarliśmy na Kalatówki, otrzymaliśmy sporo cennych informacji, na co należy zwracać uwagę w czasie zimowego przejścia szlakiem, w jaki sposób odpowiednio przygotować się do takiego wyjścia i których szlaków unikać w zależności od stopnia zagrożenia lawinowego.

 

28.01.2018

Kibicujemy Polakom na naszej Wielkiej Krokwi w Zakopanem

Ten weekend to święto dla wielu Polaków! Wiele osób przyjechało na Puchar Świata w skokach narciarskich. Po ostatniej przebudowie skoczni, zakłada się, że można tam osiągnąć rezultat 140 m., ale 150 m. zostało zarezerwowane dla Polaków.

Obecnie Kamil Stoch jest najlepszy w kwalifikacjach przed dzisiejszym niedzielnym indywidualnym konkursem.

Oto, jaka atmosfera panuje w czasie konkursu na naszej skoczni (zdjęcie po lewej)!

Dziś ma być wielu specjalnych gości - kibiców, m.in. nasz prezydent Andrzej Duda, albo kardynał Kazimierz Nycz. Jeśli wietrzna pogoda nie przeszkodzi, to z pewnością będzie co oglądać.

Wczoraj, zgodnie z przewidywaniami nasza drużyna wygrała konkurs.  Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot wywalczyli złoty medal.

Reprezentanci Polski po raz pierwszy w historii wygrali drużynowy konkurs Pucharu Świata w Zakopanem. Na drugie miejsce ze stratą 24,7 punktów wskoczyli Niemcy, a na trzecie Norwegowie. Kamil Stoch w ostatnim skoku konkursu ustanowił nowy rekord skoczni dolatując aż na 141,5 m. Do końca konkursu trwała walka o drugie miejsce pomiędzy Niemcami i Norwegami. Problemy zdrowotne uniemożliwiły Danielowi Andre Tande występ na zawodach w Polsce.

Pozostałe miejsca: 4. Austria, 5. Japonia, 6. Słowenia, 7. Szwajcaria, 8. Czechy.

 

13.01.2018

Lodowisko w Centralnym Ośrodku Sportu czeka na nas!

Dziś nieco zakręciło mi się w głowie od okrążeń na lodowisku Centralnego Ośrodka Sportu. Skoczni narciarskiej nie było widać, bo ktoś pogasił światła, ale lodowisko w wieczornej scenerii przy mocnym oświetleniu prezentowało się całkiem przyjemnie. Długo nad tym myślałem, czy mogę sobie już pozwolić na jazdę na długich łyżwach, zwłaszcza, że to dziś trzynasty dzień miesiąca. Kilka miesięcy po operacjach i rok po traumatycznym upadku znowu mogłem aktywnie wykorzystać czas na lodowisku. A myślałem, że łyżwy będę już musiał sprzedać. Pierwsze przejazdy jeszcze z kiepską postawą (trochę trudno było się pochylić), ale już z przyjemną prędkością wykorzystywałem na wzmacnianie mięśni, wykonując coraz więcej okrążeń. Oby w czasie naszych ferii lodowisko było utrzymywane.

A teraz ciekawa informacja dla Was: w czasie ferii lodowisko ma być bezpłatne dla uczniów z Zakopanego. Warto skorzystać!

 

10.01.2018

Okręgowy etap Olimpiady Statystycznej

Do okręgowego etapu Olimpiady Statystycznej zakwalifikowały się trzy osoby z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Zakopanem. 9 stycznia 2018 r. odbyły się zawody. Uczestnicy zmagali się z poleceniami dotyczącymi m.in. demograficznych danych statystycznych, obliczeń średnich różnego typu, rachunku prawdopodobieństwa. Rywalizacja polegała na rozwiązaniu dwóch testów trwających po 45 minut, w jednym z budynków Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Uczniowie z Liceum Ogólnokształcącego im. Oswalda Balzera w Zakopanem uzyskali wyniki na poziomie 70%. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza, że po raz pierwszy mieli okazję uczestniczyć w takim konkursie. Zdobyliśmy wszyscy nowe doświadczenia, które pozwolą nam lepiej przygotować się do następnej rywalizacji. Zakres tematyczny olimpiady potwierdza interdyscyplinarność nauk geograficznych, gdyż w dużym zakresie korzystano z rozwiązań prezentowanych podczas lekcji matematyki i to w maturalnych klasach ponadgimnazjalnych. Tym większy sukces naszych uczniów. Gratulujemy!

 

06.01.2018

Orszak Trzech Króli na ulicy Kościeliskiej

Świąteczny nastrój trwający od Bożego Narodzenia wciąż towarzyszy wielu ludziom w Zakopanem. Przy skrzyżowaniu z ul. Kasprusie i przy starym kościółku na Pęksowym Brzyzku zgromadziło się wielu ludzi, by świętować przejście Trzech Króli prowadzonych przez światło Gwiazdy Betlejemskiej do miejsca narodzin Jezusa Chrystusa.

Przy okazji słonecznej, pięknej pogody, stanowiło to ciekawe zwieńczenie kilkukilometrowego spaceru do Doliny Strążyskiej. To ten kierunek dziś wybrałem na podtrzymanie aktywności.

 

A Wy?

 

Przy okazji: nie zapominajcie o naszym wyjeździe do teatru. To już wkrótce! Zapraszam na spektakl: "Czego nie widać" w Teatrze Bagatela. Zapisy wciąż trwają.

 

28.12.2017

Zaproszenie na sztukę pt. "Czego nie widać" w Teatrze Bagatela

Zapraszam Was na kolejną sztukę pt. "Czego nie widać", jak zwykle w Teatrze Bagatela. Czasu mamy mało, ponieważ pojedziemy 23 stycznia 2018 r. Najpóźniej do 12 stycznia muszę wykupić bilety, dlatego zapraszam wszystkie chętne osoby do zgłaszania się każdym możliwym kanałem komunikacji typu skype, fb, e-mail, sms itp.

Jeśli jesteście zainteresowani opisem spektaklu, recenzjami i zdjęciami, to kliknijcie tutaj!

 

27.12.2017

Eksperymenty z tytułową stroną witryny Planeta

Zaczynam eksperymentować ze stroną, choć o całkowitej zmianie można myśleć dopiero w czasie wakacji. Nie jest łatwo zmienić stronę, która ma 5,5 tys. plików, nie posiada wspólnego arkusza stylów i była modyfikowana w różnych okresach czasu.To z tego powodu prawdopodobnie będę musiał ją znacznie "odchudzić" i tak naprawdę rozpocząć tworzenie od nowa.

Kiedyś przyjdzie na to czas, ale nie teraz!

 

25.12.2017

Wrażenia po balecie "Emocje"

Niby bez słów, a jakie bogactwo treści, tak delikatnie i zmysłowo, a jednak dynamicznie. Sporo zsynchronizowanego ruchu dostosowanego do pięknej muzyki - wszystko to składało się na harmonijną całość baletu zatytułowanego "Emocje", prezentowanego w Operze Krakowskiej. Nad techniczną i organizacyjną stroną przedstawienia czuwały dwie panie inspicjentki: Justyna Jarocka-Lejzak i Magdalena Wąsowska. Uczyłem się doszukiwać emocji, uczuć i relacji między ludźmi. Szczególnie zainteresowały mnie dwie części: pierwsza, przedstawiająca walkę dwóch mężczyzn o ukochaną i druga niezwykle pobudzająca emocje, o samotności, namiętności i żałobie.

Dopełnieniem była kolacja w krakowskiej Chimerze, romantycznej restauracji tuż obok zabytkowego kominka, stanowiącego pozostałość po gotyckiej kuchni.Ależ ten wieczór był pełny wrażeń, a Kraków już przygotowany do zimy i do świąt! To naprawdę piękne miasto. Pamiętajcie, że i dla Was przygotowuję wyjazd do teatru 20 grudnia. To trzeba zobaczyć! Szczegóły poniżej.

 

08.12.2017

"Pomoc domowa" sposobem na poprawę jesiennego nastroju

François Pignon okazał się bardziej sprytny niż się wydawało. Miał tylko jeden problem: jak dalej żyć z miliardem euro? Okazuje się, że w życiu wcale nie trzeba być bogatym, żeby wzbudzać zainteresowanie, wystarczy tylko sprawiać takie wrażenie, a wtedy każdy wokół nas zechce nam pomóc. Czy robi to bezinteresownie?

Dobra i pouczająca sztuka rozjaśniła nam ten jesienny wczorajszy wieczór w Teatrze Bagatela. Było nam miło, że wielu naszych absolwentów dołączyło się do nas, by wspólnie cieszyć się lekką farsą w wykonaniu aktorów takich jak: Marcel Wiercichowski w roli głównej i Kaja Walden w roli Christine.

80 osób z naszej szkoły na jednym spektaklu, to całkiem dobry wynik. Zatem odświeżamy działalność Koła Miłośników Teatru. Zarezerwujcie sobie wolny czas na kolejne takie wieczory w środę 20 grudnia 2017 r. i we wtorek 23 stycznia 2018 r. Jeszcze w grudniu planuję kolejny wyjazd na sztukę Pomoc domowa w tym samym krakowskim teatrze. Tym razem chcę Was zaprosić na sztukę Marca Camoletti, francuskiego dramatopisarza, ale to znowu będzie rodzaj francuskiej farsy bulwarowo-ogródkowej.

Ciekawostką jest, że Marc Camoletti napisał również sztukę   "Boeing-Boeing" do której "Pomoc domowa" nawiązuje. W 1991 roku sztuka ta została wpisana do księgi Guinessa za rekordową liczbę wystawień w ponad 55 krajach. My możemy się przyczynić do tego, by i "Pomoc domowa" osiągnęła podobny sukces.

Rolę Maji również gra Kaja Walden, więc jeśli jej występ odpowiadał Wam wczoraj to już zapraszam do rezerwacji biletów. Bądźcie też przygotowani na następny, styczniowy termin, ale o tym w późniejszym czasie! Jeśli jesteście zainteresowani opisem spektaklu, recenzjami i zdjęciami, to kliknijcie tutaj!

 

04.12.2017

Późnojesienny relaks - rowerem po zakątkach Podhala

Wydawało się, że w poprzednim tygodniu  śnieg już wygrał z naturą, a jednak dziś pozostał tylko w wysokich górach. Dlatego zdecydowałem się na kontemplację przyrody organizując sobie wycieczkę rowerową. Dzięki temu mogłem zobaczyć znacznie więcej miejsc w swoim otoczeniu, pokonać znacznie więcej wzniesień i przede wszystkim tak pozytywnie się zmęczyć. Pokonałem całą Ścieżkę pod Reglami, podążając od Doliny Kościeliskiej aż pod skocznię (zdjęcie w środku). Zdecydowałem się też na odbicie do Doliny Za Bramką, gdzie jesień zaskoczyła mnie bogactwem kolorów, a uschnięte liście były pokryte igiełkami lodu i schłodzonymi kropelkami wody (zdjęcie po prawej). Dalej przeciąłem centrum Zakopanego, zjeżdżając ulicą Piłsudskiego i Krupówkami, a następnie przez Bilinówkę i dalej stromym podejściem wyprowadziłem rower na Gubałówkę. (zdjęcie po lewej).

 

28.10.2017

Spotkanie z zimową scenerią nad Smreczyńskim Stawem

Ciągle próbuję opierać się nadchodzącej, zimowej aurze. Dzisiejszy deszcz i temperatura oscylująca w pobliżu 00C nie pozwoliły mi na podjęcie decyzji, by zdobyć Turbacz. Nie poddałem się jednak niesprzyjającym sygnałom wysyłanym przez naturę i postanowiłem kontynuować swoje poszukiwania jesieni. Niezbyt daleko od swojego miejsca zamieszkania, dotarłem nad Smreczyński Staw. Widok dziś był piękny, choć nieco groźny. Tafla czarna, smreki ośnieżone, szczyty zlewały się z mleczną barwą nisko zawieszonych chmur warstwowych.  Zdjęcie wykonane, jakby w sepii. Tak, tak... góry już poddają się zimowej scenerii. Poszukując Słońca, odnalazłem śnieg, szukając jesieni, znalazłem zimę!

Widok na Bystrą, najwyższy szczyt Tatr Zachodnich był ograniczony nisko zalegającymi chmurami, ale może kiedyś uda mi się zerknąć na Smreczyński Staw z tego właśnie szczytu.

To dobry pomysł na przyszłoroczną, wiosenną rozgrzewkę.

 

21.10.2017

Naturalne jesienne barwy w Dolinkach Podkrakowskich

Czuję nieodpartą radość, że mogę się z Wami podzielić tym widokiem jesieni, którą uważam za najpiękniejszą porę roku. Ileż barw możemy dostrzec, choć widzimy tylko w wąskim zakresie fal. A jednak świat nie jest taki monotonny i choć liście tracą swoją możliwość pobierania energii ze Słońca, to my czujemy ją w każdym promieniu docierającym do nas. Kiedy zaczynają się pojawiać przymrozki, natura nie dba już o to byśmy widzieli tylko zielony kolor utożsamiany z falą, którą najsłabiej przyswaja chlorofil. Do walki wkraczają ksantofile, karoteny i antocyjany. Na drzewie obok tych ostatnich jest chyba najwięcej.

To fragment widoku, jaki zarejestrowałem w Dolinie Będkowskiej, niedaleko Krakowa, do której zawsze przyjeżdżam z wielką przyjemnością, aby spacerkiem przemierzać kilka kilometrów wśród dumnie wystających ponad powierzchnię ziemi majestatycznych białych skałek wapiennych.

W dolinie można podziwiać takie wzniesienia i skały jak: Sokolica, Iglica, a nieco dalej (choć raz wolno mi to napisać oficjalnie) Dupa Słonia. Drodzy uczniowie, dla Was jest jednak specjalna wersja nazwy tych skałek: Zamczysko.

Zwieńczeniem Doliny Będkowskiej jest Jaskinia Nietoperzowa, do której chętnie wprowadzi i o niej opowie Pan Zygmunt Ferdek. Oprócz Doliny Będkowskiej, znajdują się jeszcze w pobliżu: Dolina Kobylańska i Dolina Bolechowicka. Dla Krakowiaków to obowiązkowe miejsca do zaliczenia, jako odskocznia od zgiełku zatłoczonych uliczek miasta. Dla mnie to kolejny etap poszukiwań jesieni i kontakt z przyrodą, którego w szkolnych murach nieco brakuje.

 

14.10.2017

Babia Góra zdobyta - efekt ciągłej walki z kontuzją

Kiedy wreszcie po wielkiej traumie, jaka dopadła mnie przy groźnym wypadku tegorocznej zimy mogłem postawić nogę na szlaku, poczułem wielką ulgę. Nigdy wcześniej nie ceniłem tak bardzo tej umiejętności zwyczajnego chodzenia po górach. To wydawało się oczywiste do czasu, aż poznałem, że każdy krok jest jak przejście przez ogień. Kiedy nie chodzimy, co tracimy? Wystarczy spojrzeć poniżej...

W ramach ciągle trwającej, intensywnej rehabilitacji, miałem dotrzeć tylko do Markowych Szczawin; w końcu ten szlak  jest w otoczeniu buków, które jesienią dają ziemi  cudowną pierzynkę z różnokolorowych liści. Nie wytrzymałem! Ryzykując, wyszedłem na Babią Górę, a chwilę przed szczytem zarejestrowałem piękną panoramę z widokiem na Mosorny Groń (po lewej) i Tatry (w chmurach po prawej). W centralnej części oczywiście Babia Góra widziana ze szlaku prowadzącego od Brony (przełęczy ponad Markowymi Szczawinami).

 

04.10.2017

Pierwsze po wakacjach zaproszenie do teatru

Czas na sprawdzenie Waszego zainteresowania przygodą w czasie wycieczki szkolnej. Zarezerwowałem właśnie 65 biletów do Teatru Bagatela w Krakowie na sztukę "Najdroższy". Wg jednej z recenzji jest to propozycja teatru dla przyjemności, która ma stanowić antidotum na zimowe nastroje.

Spektakl odbędzie się 7 listopada 2017 r. o godzinie 19.15.

Zbiórka będzie o godzinie 15.15 przed parkingiem szkolnym przy ul. Słonecznej. Wrócimy prawdopodobnie ok. godziny 24.00.

Każda osoba, która zdeklarowała swój wyjazd musi przynieść: zgodę na wycieczkę podpisaną przez Rodzica oraz Regulamin wycieczki podpisany przez siebie.

 

26.08.2017

Zachwycające wyniki maturzystów zdających geografię w naszej szkole

Miło mi zakomunikować, że nasi maturzyści, którzy wybrali geografię jako dodatkowy przedmiot w zakresie rozszerzonym, osiągnęli jeden z lepszych wyników w naszej szkole i w całej Polsce. Wynosi on 49,2% i w podziale wyników na dziewięć klas, nasi uczniowie zostali zaklasyfikowani do klasy wysokiej (siódmej, gdzie 12% zdających ma wynik w tej klasie, tylko 11% zdających ma wynik w wyższych klasach i aż 77% zdających - w niższych). Gratuluję wyboru dobrego rozszerzenia!

 

25.07.2017

Propozycja kolejnego zagranicznego wyjazdu

W poprzednim roku szkolnym zaproponowałem Wam po raz pierwszy wyjazd edukacyjny do pozaeuropejskiego kraju - Izraela. Po raz pierwszy też mielibyśmy korzystać z przelotu samolotem.

To sprawia, że koszty takiego wyjazdu znacząco wzrastają, ale i tak są bardzo konkurencyjne w stosunku do propozycji biur podróży. Im bliżej terminu wyjazdu, tym mniej prawdopodobny jest wyjazd w interesującym nas terminie. Może też nastąpić rekalkulacja kosztów.

U progu nowego roku szkolnego ponownie zorientuję się, jakie jest Wasze zainteresowanie tym wyjazdem. To od Was zależy, czy taki kierunek zrealizujemy. Zapraszam do studiowania planu wycieczki i podjęcia decyzji w sprawie wyjazdu.

 

WYJAZD EDUKACYJNY 3-10 LUTY 2018

 

1. Dzień: Zbiórka na lotnisku w Krakowie, wylot do Tel Avivu, przylot, transfer do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

2. Dzień: Śniadanie, przejazd dookoła Jeziora Galilejskiego, rejs po jeziorze, obiad – ryba św. Piotra (dodatkowo płatne ok. 20 USD). Przejazd w kierunku Góry Błogosławieństw, miejscowość Tabha, gdzie nastąpiło rozmnożenie chleba i ryb. Zwiedzanie domu św. Piotra oraz Białej Synagogi w Kafarnaum. Wizyta nad rzeką Jordan, powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

3. Dzień: Śniadanie, przejazd w kierunku góry Tabor, wjazd taksówkami na Górę Przemienienia Pańskiego, zwiedzanie Nazaretu: Bazylika i Dom św. Józefa. Przejazd do Kany Galilejskiej, miejsca znanego z przemiany wody w wino, akwedukt w Cezarei Nadmorskiej, obiadokolacja, nocleg.

4. Dzień: Śniadanie, wjazd na Górę Oliwną, panorama Starego Miasta, zwiedzanie kościoła Pater Noster, Dominus Flevit, Ogród Oliwny, Bazylika Narodów oraz kościół Grobu Marii, przejście pod Ścianę Płaczu. Przejazd na Górę Syjon, zwiedzanie: Bazylika Zaśnięcia NMP, Wieczernik oraz Grób Króla Dawida. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

5. Dzień: Śniadanie, zwiedzanie Jerozolimy: Brama św. Szczepana, kościół św. Anny oraz Sadzawka Betesda, przejście Drogą Krzyżową, zwianą Via Dolorosa. Zwiedzanie Bazyliki Grobu Pańskiego, przejazd do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

6. Dzień: Śniadanie, przejazd do kanionu Wadi Qelt, następnie najstarsze miasto na świecie – Jerycho. Wejście na Górę Kuszenia – Drzewo Sykomory. Następnie Morze Martwe, ruiny starożytnej osady, kąpiel w Morzu Martwym, powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

7. Dzień: Śniadanie, zwiedzanie Bazyliki Narodzenia Pańskiego, następnie kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej oraz Grota św. Hieronima. Następnie Pola Pasterzy, przejazd do Ein Karem, zwiedzanie kościoła św. Elżbiety i Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Wizyta w Muzeum Holokaustu Yad Vashem. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

8. Dzień: Śniadanie, przejazd do Hajfy, zwiedzanie: Klasztor Karmelitów Bosych „Stella Maris”, następnie Ogrody Bahajskie, wylot do Polski.

 

Świadczenia zawarte w cenie:

Przelot samolotem na trasie Kraków – Tel Awiw – Kraków, opłaty lotniskowe, transport komfortowym autokarem z klimatyzacją podczas wyjazdu, zakwaterowanie w hotelach 3*+ w pokojach 2/3- osobowych w Betlejem, wyżywienie: śniadania i obiadokolacje w formie bufetu (napoje poza wodą i sokami płatne dodatkowo), ubezpieczenie NNW, KL oraz bagażu, opieka pilota wycieczek oraz miejscowego przewodnika. Bilety wstępu do zwiedzanych obiektów (poza kolejką linową w Jerychu – 15 USD/os.).

Dodatkowo płatne: Zwyczajowe napiwki - 5 USD/dzień. Zestaw słuchawek (fakultatywnie) - 5 USD/os. Jest to bezprzewodowy system oprowadzania grup, umożliwiający Klientowi wygodny sposób zwiedzania. Wycieczka Fakultatywna Jerozolima Nocą wraz z Ortodoksyjną Żydowską Dzielnicą Mea Seharim – 25 USD/os. (min. 15 osób).

 

Ilość miejsc z uwagi na przelot samolotem jest ograniczona do 28 miejsc.

Zgłoszenia przyjmowane będą na początku roku szkolnego.

Kwota wpłaty pierwszej raty 800 zł (opłata za bilety lotnicze)

 

Aby zarezerwować sobie miejsce należy: zgłosić to nauczycielowi geografii; wysłać informację na adres: izraelbalzer@gmail.com

 

 

 

         
   

   
         

 

®Piotr Zięba